Abstract
Korzystając z terminologii pragma-dialektycznej teorii argumentacji sformułowanej zaproponowanej przez Fransa H. van Eemerena i Roba Grootendorsta (1984, 1992, 2004), dowodzenie uznajemy za błędne, jeśli osoba wysuwająca argumenty przypisuje większe znaczenie potrzebie przekonania uczestników dialogu – często tożsamej ze strategią manipulacji – niż przyjętym normom wymiany argumentacyjnej. W wyniku tego cel retoryczny osiąga przewagę nad celem dialektycznym. Bazując na myśleniu strategicznym (ang. strategic thinking), które opiera się na planowaniu działań (Dixit i Nalebuff 1991/1993, 2010) i wykorzystaniu racjonalnego myślenia (vide: postępowania) w relacjach między ludźmi (Dixit i Skeath 1999), uczestnicy dialogu starają się połączyć naukę (ang. science; wiedzę naukową, ekspertyzę naukową, doświadczenie) i sztukę (ang. art; umiejętności, zdolności) dla osiągnięcia pożądanego efektu – zwycięstwa. W tym celu korzystają z wszelkich dostępnych środków, nawet jeśli odbywa się to kosztem racjonalności ich argumentów. Zadaniem graczy/uczestników dialogu jest weryfikacja, które strategie należy wybrać, by uzyskać wypłatę (ang. payoff), czyli w odniesieniu do analizowanego materiału – wygraną w wyborach. Przedmiotem niniejszego szkicu będzie zastosowanie strategii (nie)racjonalności jako strategii manipulacji w wywiadzie politycznym w Wielkiej Brytanii. Analiza gatunku wywiadu politycznego pozwoli natomiast na wskazanie, czy i w jakim stopniu taki typ dowodzenia, argumentacji może być nazwany racjonalnym.